26.10.2012

Kociaczki...WAŻNE: CHARACTER ASK


EDIT:
 KTO CHCE ZAPYTAĆ O COŚ BOHATERÓW MOICH BLOGÓW? ZAPRASZAM  TU
Proszę o zaznaczanie opowiadania, z którego są postacie (skróty OOD - ten blog; PTSOG - o Niallu; B - blog o Larry'm)

Jacyś chętni? 





Będziecie na mnie złe. Cholernie złe, ale niestety, stało się.

Tak, wena opuściła mnie bezpowrotnie.

 Ale nie martwcie się, będę pisać. Chodzi tylko i wyłącznie o to opowiadanie. Napisałam prolog do drugiej części... i przestałam. Ślęczałam nad klawiaturą po godzinę i nic nie mogłam wymyślić. Nie chcę robić z tego opowiadania opery mydlanej z byle jak napisanymi rozdziałami. Za bardzo zależy mi na moim pierwszym dziecku.

Tak, historia o Chloe i Harrym jest moim "pierwszym dzieckiem". To dzięki niej poznałam tyle wspaniałych osób. Ale niestety, historia musi dobiec końca. Wiem, że czekacie z  niecierpliwością na scenę seksu pomiędzy Carry.

Więc wam to dam. Jutro, może pojutrze opublikuje bonus. A potem nie będzie już więcej Carry.

Ten rozdział jest dla mnie zamknięty. Przepraszam.

Żegnam się z czymś, co zajęło mi prawie rok. To trudne, ale nie mam zamiaru pisać na siłę. Utworzyłam teraz blog z Larry'm... który idzie mi szybko. Nie jest mi przeznaczone ciągnięcie czegoś, co zaczęłam dawno temu. Bo mam coraz mniej zapału. Ale Carry kocham na tyle, by dać wam jeszcze ten bonus. To ma być coś w rodzaju podziękowania dla was. Ode mnie.


Dziękuję.

Bez was nie była bym tym, kim jestem dzisiaj.


Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.

23 komentarze:

  1. Rozumiem :) Nie ma sensu ciągnąć tego w nieskończoność jak np. "M jak miłość" Ha ha. Nie no, ale porównanie XD
    Dziękuje ci, że dzięki twojemu blogu mogłam tak miło spędzić czas ;)

    http://from-hatred-to-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację - nic na siłę... Z niecierpliwością czekam na bonus ;) Przecież Harry musi rozpakować prezent :D

    @KateStylees

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda.. Wielka szkoda. No ale rozumiem w końcu nic na siłę. Mam tylko nadzieję, że kiedyś zmienisz zdanie i postanowisz kontynuować to opowiadanie bo jest naprawdę wyjątkowe. Za historiami o larrym niestety nie za bardzo przepadam, więc wydaje mi się że to koniec mojego czytania twoich blogow. Przykro ale i tak kocham cię za to opowiadanie, jest cudowne :3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam tylko bloga o Larrym. Jest przecież jeszcze blog z Niallem. A pewnie na tym blogu zacznę publikować jakieś opowiadanie z Harrym jeszcze.

      Usuń
  4. Rozumiem, z niecierpliwością czekam na bonus. Jesteś cudowna, to opowiadanie jest zajebiste. Kocham Cię... <3

    http://mojesercebijetylkodlaciebie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, ale rozumiem cię . . Ciągnięcie tego na siłę nie ma sensu. Może jeszcze kiedys do tego wrócisz, a ja jak na razie zadowolę sie czytaniem twojego jeszcze innego bloga o Niallu i Leah . On także bardzo mi sie spodobał ..
    To twoje pierwsze opowiadanie bardzo mnie wciągnęło. To właśnie dzięki tobie tez zaczęłam pisać, acz kol wiek, o wiele gorzej niż ty ..
    Bardzo dziękuję . .;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka szkoda , uwielbiam twoje opowiadanie , ale fajnie że masz inne . Czekam na kolejne opowiadania i mam nadzieje że glównym bohaterem będzie Liam bardzo bym chciała . :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To było świetne opowiadanie...Jak przeczytałam tą informacje to się popłakałam...Jesteś niesamowita <3 Kocham Cię :* :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę ci powiedzieć, że czytając tą wiadomość po części zamarłam. Nie wiem czemu, ale poczułam się jakbym czytała informację o tym, że zespół się rozpadł. Jest mi cholernie szkoda, że opuściła Cię wena i gdybym miała taką możliwość, dałabym Ci jej ile wlezie. Bardzo przywiązałam się do tego opowiadania i naprawdę ciężko będzie mi się pogodzić z faktem, że kończysz z pisaniem jego. No cóż... coś się kończy, coś się zaczyna. Nic niestety na to nie poradzę. Nadal będę miała jednak nadzieję, że być może kiedyś coś Cię skusi do powrotu tutaj. Dziękuję z góry za to, że dzięki Tobie mogłam choć na chwilę odbiec od szarej rzeczywistości. Za te wszystkie emocje, które mną targały czytając twoje wypociny. Kocham twój styl pisania, dlatego nie porzucę tak szybko Twoich opowiadań. Ot co, to nie :)Życzę Ci więcej takich dzieł! Pozdrawiam ciepło i z niecierpliwością czekam na bonus z twojej strony.

    OdpowiedzUsuń
  9. no to minuta ciszy w takim razie...

    Cóż, sądzę, ze to opowiadanie będę mogła zamknąć w przedziale "best memories", bo to było moje pierwsze opowiadanie o 1D jakie zaczęłam czytać (pewnie już o tym gdzieś wspominałam, no ale cóż, gadam za dużo, a potem nie pamiętam xD). No i na pewno nigdy go nie zapomnę.
    Doskonale rozumiem, dlaczego nie chcesz go dalej ciągnąć.. sama też przecież pisałam wcześniej blogi, kończyłam je po 13-14 rozdziałach, ze względu na to, że wyszłaby pewnie z tego "moda na sukces".
    A w tym miejscu, już na zakończenie, chciałabym ci podziękować... w sumie za wszystko. Za tego bloga i wprowadzenie mnie w świat One Direction, za wszystkie inne opowiadania, które piszesz i które być może jeszcze nigdzie się nie pojawiły. I za to, że czytasz i komentujesz mojego bloga też. Oczywiście nadal będę cię męczyć moimi komentarzami pod blogiem o Niallu i Larrym, więc wiesz.. xD

    Cheers xxx

    royal-life-with-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wiem, robimy razem dla ciebie naszyjnik z moich włosów XD

      Usuń
  10. Wiesz, chciałam ci to najpierw napisać na gg, ale stwierdziłam, że bardziej oficjalnie będzie, kiedy napiszę ci to tutaj. Więc.. Nie będę mówić, że jest mi smutno, nie będę cię wyzywać, nie będę się obrażać, ale powiem jedno. Kocham cię jak cholera ! Hah .. nie no , normalnie zaskoczyłam cię tą wiadomością.. ale teraz już tak na poważnie.. jestem na ciebie zła, ponieważ nie dokończyłaś wątku Zayna i Naomi i mam szczerą nadzieję, że jeszcze kiedyś zrobisz to dla mnie i powstanie taka postać inspirowana mną i będę żyła długo i szczęśliwie z moim księciem i gromadką dzieci, chociaż w twoim opowiadaniu. Wiem.. naprzykrzam ci się z tym, ale wiesz, że robię to bo cię kocham <3 Haha ;) no dobra , lepiej już nie będę nic mówić .. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam tego bloga od niedawna, nawet nie pamiętam czy zostawiałam po drodze jakieś komentarze. Jeśli nie to przepraszam, ale przewinęłam się przez wszystkie rozdziały jak burza i po tej notce jakoś tak... pusto. Chociaż to może nie najlepsze określeni. Mam nadzieję, że szybko dodasz nowy, ostatni :( post.
    Też prowadzę bloga , a właściwie to dwa i wiem jak czasem trudno z siebie coś wycisnąć.

    Może zajrzysz i zostawisz po sobie ślad? Bardzo liczę się z twoją opinią.

    http://my-red-sky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz no, z jednej strony może to i dobrze. Jednak właśnie takie ciągnięcie na siłę opowiadania byłoby bez sensu. Myślę, że podjęłaś odpowiednią decyzję tworząc jeszcze tylko ten bonus. Chyba jest on dobrym rozwiązaniem.
    A tak ogólnie to chciałam podziękować. Czytam Twoje wypociny już parę miesięcy i cała ta historia oraz Twój styl pisania bardzo przypadły mi do gustu.
    Życzę powodzenia w pisaniu dalszych opowiadań.
    Pozdrawiam. @moraoned :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Heeeej!
    Cały dzisiejszy dzień czytałam Twojego bloga, no i oczywiście jest cudowny, bo normalnie bym nie czytała, proste.
    Straaaasznie podoba mi się jak piszesz, układasz zdania, wykorzystujesz swoją wiedzę, każde zdanie nie jest zbędne i nudne. Wszystko razem tworzy jedną idealną całość.
    Bardzo szkoda, że prawdopodobnie skończyłaś, bo pokochałam historię Harrego i Chloe.:)
    Pozostaje mi tylko czekać na upragniony bonus:D
    Pozdrawiam./z
    + dodaję do obserwowanych
    Ps. Dodaję 2 raz ten sam kom. bo źle wyświetliły mi się rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  14. A GDZIE W ANKIECIE ODPOWIEDZ: NIE PISZ ONE-SHOTÓW TYLKO WRACAJ DO PISANIA TEGO BLOGA? :C

    OdpowiedzUsuń
  15. dobra na początku się wkurwiłam . potem mi było smutno . bo zdążyłam się .. zżyć z tym opowiadaniem i .. może to głupie .. no tak to jest głupie . ale czuje sie jakbyś zabierała gdzieś część mnie .. ale nie mam też prawa kazania Ci na siłę tego pisać , tylko .. zastanów się jeszcze nad tym, ok? poprostu .. pomyśl czy warto, bo może jest jeszcze coś co Cię zainspiruje ..

    możesz mnie follownąć na tt ? : @_littlefake

    OdpowiedzUsuń
  16. Przez ostatnie kilka dni czytałam całego bloga (oczywiście olałam książkę) miałam go w zakładkach od dłuższego czasu ale jakoś nie czytałam. ostanio sie uparłam i przeczytałam... I jestem ZACHWYCONA czytam każde twoje opowiadanie (stalker) no więc bardzo szkoda że nie będziesz kontynuować tego bloga (płaczemy), ale coż. Mówi się trudno. Chloe stała się częścią mnie i jakoś nie wyobrażam sb tego, że to już koniec. (tak wiem to troche dziwne) Tak więc pisz dalej jak nie to opowiadanie to inne.. No to chyba tyle :) @ann_ladybird jakby co ;) xx

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję, dziękuję, dziękuję za napisanie tego bloga! Jesteś niesamowita! Uwielbiam Cię! Szkoda, że to już koniec, no ale nic nie trwa wiecznie :c Pewnie przeczytam to opowiadanie jeszcze 886217854871 razy, będę do tego wracać i przeżywać wszystko od nowa. Pisałam Ci już, że jesteś niesamowita? HM.. chyba tak, ale jeszcze raz: JESTEŚ NIESAMOWITA! i jeszcze raz dziękuję xx
    @VasYeah

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja dalej czekam......

    OdpowiedzUsuń