11.12.2012

Prologue: "These scars won’t make me forget what I’ve been through”



 



Thank you for saving my life and for making these scars on my wrist almost disappear…”
                
Harry Styles podniósł głowę, gdy usłyszał, że jakiś cichy, lekko drżący głos woła go. Zamrugał oczami, widząc przed sobą ciemną blondynkę z pustymi oczami, uśmiechającą się na swój „wyniszczony” sposób. Większość stwierdziłaby, że to wygięcie ust, to nie uśmiech, ale Harry widział, że nawet taki mały gest radości jest dla niej czymś trudnym.

Odgarnęła włosy za ucho, świdrując go spojrzeniem niebieskich oczu, trochę jaśniejszych, niż u Niall’a i przejechała palcami lewej dłoni po skórze policzka, ukropionego słodkimi, małymi piegami, rozsianymi aż do kącików ust. Mimo wielkiego swetra, jakiego miała na sobie, Harry widział, że jest drobna i krucha, jakby zaraz miała się rozpaść na tysiące kawałków tuż przed nim. Pociągnęła nosem, otwierając wargi, pociągnięte bezbarwnym błyszczykiem i posłała mu spojrzenie zza gęstych, malowanych tuszem rzęs. Gdy uniosła rękę, by podrapać się w tył głowy z zakłopotaniem, rękaw swetra podwinął się, ukazując Harry’emu dwa ptaki na jej nadgarstku.

Odbijały się one kolorem od bladej skóry, nachodząc lekko na ledwo widoczne podłużne blizny. Harry wpatrywał się w nie, starając się pojąć, dlaczego ona sobie to robi. Stała dosyć długo przy nim i bał się, że nie zdąży nic do niego powiedzieć. A chciał, by się odezwała.

- Ja… - zaczęła, łamiącym się głosem, by po chwili odchrząknąć.

Harry uśmiechnął się do niej, by zachęcić ją do dalszego mówienia.

- Chciałam… - rozpoczęła ponownie, niespokojnie bawiąc się palcami u rąk – Chciałam ci podziękować.

- Za co? – Harry zaśmiał się, podpisując kolejną płytę.

- Za to, że uratowałeś mi życie. I że przez ciebie blizny na moim nadgarstku prawie zniknęły – wyszeptała cicho, wbijając wzrok w ziemię.

Chłopak zaniemówił, na chwilę zamierając. Nie spodziewał się czegoś takiego, nie podczas podpisywania płyt. Przyłapał się na tym, że przestał oddychać. Pospiesznie wziął kilka głębszych oddechów.

I zanim zdążył odpowiedzieć, ochroniarz popchnął dziewczynę, zanim Harry zdążył zareagować.

Czy był jakiś sposób, by jej pomóc?

Jeśli tak, to czy takie ktoś, jak on, Harry Styles był w stanie dać jej tą pomoc?

***

Z westchnięciem osunął się na kanapę, nawet nie zdejmując butów, ku oburzonemu sapnięciu Liama, który robił za ich niańkę, dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Harry ułożył za siebie ręce, by robiły za poduszkę i zignorował karcące spojrzenie Payne’a, który stanął nad nim, ułożywszy swoje dłonie pod boki.

- Czego? – warknął, drocząc się z nim, a na jego wargach zamajaczył uśmieszek.

Liam westchnął.

- Weź chociaż zdejmij buty.

- Tak jest tatusiu.

Liam posłał mu kolejne spojrzenie dokładnie w tym samym momencie, kiedy do mieszkania weszli Louis z Niallem, taszcząc wielkie siaty zakupów. Postanowili zrobić w końcu jakiś wspólny wieczór, bo od czasu trasu „Up All Night” nie mieli ani chwili, by usiąść i pogadać. Tylko czasami, ale zazwyczaj byli tak zmęczeni, że nie kwapiło mi się do rozmów. Byli po prostu zmęczeni. Zmęczeni ciągłym zainteresowaniem mediów, domniemanych romansów i tragicznych wypadków.

Ich życie wywróciło się do góry nogami, od czasu kiedy postanowili wystartować w castingu do bardzo popularnego show, XFactor, który połączył ich w grupę i rozsławił na skalę światową. Codziennie dostawali setki, jak nie tysiące listów i tweetów, które chwaliły ich na wszystkie możliwe sposoby i wyznawały niegasnącą, płomienną miłość.

Tylko, że Harry potrzebował czegoś… więcej. Więcej, niż udających zakochanie fanek, zdzierających z niego każde ciuchy. Czegoś stałego, ciepłego, niczym koc w zimie. Wiedział, że trudno będzie mu znaleźć kogokolwiek, ale nie tracił nadziei. W końcu każdy musi mieć swoje szczęśliwe zakończenie.

Nawet taka gwiazda jak Harry Styles, członek najpopularniejszego boybandu na świecie, One Direction.




-------------------------------------

Więc... zdecydowałam się dodać prolog. Mam nadzieję, że nowe opowiadanie z Aaine i Harry'm się wam spodoba :) Nie będzie już takie beztroskie jak Carry, ale... i tak mam nadzieję, że je pokochacie. 

Chętnie też postacie odpowiedzą na wasze pytania TU


A i nie zapomnijcie obejrzeć trailera! :) xx

24 komentarze:

  1. cudowne. Mam szczęście, żeby skomentować jako pierwsza. Oczywiście czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział. W wolnej chwili zapraszam też do mnie na daydream-with-1D.blogspot.com :) x

    OdpowiedzUsuń
  2. Historia zapowiada się cholernie ciekawie!
    Czytałam twoje poprzednie dzieło na tym blogu i po prostu uwielbiam jak piszesz dla tego tak czekałam aż pojawią się pierwsze rozdziały...I jest prolog!
    Oczywiście nie zawiodłam się bo jest napisany genialnie!
    Czekam z niecierpliwością na następny wpis i mam nadzieję ze pojawi się jak najszybciej:)
    Zapraszam do mnie http://niewszystkostracone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać :)
    To co piszesz ma w sobie zawsze tyle emocji, tyle autentycznych uczuć.
    Każde nowe opowiadanie jest jeszcze lepsze!
    Przy poprzednich płakałam, śmiałam się, momentami miałam nawet ,,motyle'' w brzuchu. Jeszcze żadne opowiadanie tak na mnie nie działała. Dziękuję Ci bardzo, że nie przestajesz pisać i wymyślasz nowe historie.
    Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział, xx
    +Kiedy wydajesz książkę?


    http://never-en0ugh.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa! :)
      + nie wiem.

      Usuń
  4. bardzo ciekawy początek .:) mam nadzieje , że reszta rozdziałów jest równie wspaniała .:* czekam na nowy rozdział . <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż ja tu widzę? Czyżby moja jedna z cudowniejszych blogerek dodała prolog od jakże cudownie zapowiadającego się opowiadania? Yep. Prolog jest taki... świetny, ale czego innego się po Tobie, kochanie, spodziewać. Ta dziewczyna, o której w sumie nic nie wiadomo, oprócz tego, że chyba wyrządzała sobie krzywdę, jest taką straszną niewiadomą, a ja lubię zagadki! Harry jest jednak na początku dość zainteresowany ową dziewczyną i właśnie w tym momencie nasuwa mi się na myśl milion pytań, na które nie mam żadnej odpowiedzi. Jak Harry znów znajdzie tę dziewczynę? Jak będzie wyglądała ich znajomość? Czy to właśnie ona będzie tą osobą, o której Harold tak marzy? Masa pytań, na których wyjaśnienie czekam w dalszych rozdziałach.
    A tak nawiasem mówiąc jesteś moim Bogiem, moją inspiracją! Pod choinkę chcę taki dar do pisania, tworzenia jaki posiadasz właśnie Ty! Lov u! ;3
    Z bardzo wielką niecierpliwością czekam na rozdział pierwszy. ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje serce jest pełne radości,
    Bo widzę, że tutaj nowe opowiadanie zagości.
    Oh, jestem poetką, nie ma co xD
    Ale widzę, że dziewczyna z podpisywania płyt to ta Aaine, no nie? Fajne połączenie by było: Haine. Tak, już łączę ich imię, a w ogóle nie wiem, o czym będzie historia. Pewnie mnie zaskoczysz, wohoh :D
    Znowu będzie tematyka z dziewczyną z "przeszłością" <3 Uwielbiam takie opowiadania/książki/nie-wiem-co-jeszcze. A już w twoim wykonaniu, to to będzie totalnie mistrzowskie. Chociaż wg mnie najlepszym opowiadaniem jest to z Niallem, ale to tylko z moim egoistycznych pobudek xD
    Także no.. czekam na nexta, of course i.. nwm, weny życzę xD

    Cheers xxx

    royal-life-with-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapooowiada się cieekawie, nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału :D
    A kiedy dodasz bonus Carry ? ; > - Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że jak doszło do mnie, że to koniec Carry, to zrobiło mi się smutno. Ale to dobrze. To znaczy, że potrafisz zjednać sobie serca czytelników :) I chociaż wraz z końcem tego opowiadania zamykasz również jakiś mały rozdział w moim życiu, to dziś otworzyłaś nowy. Chciałam cię poinformować, że na pewno będę czytać twoje kolejne opowiadanie. A jak już będziesz sławną i bogatą pisarką będę mogła powiedzieć "Ha! A ja byłam z nią od samego początku!" Życzę ci jak najlepiej i mam nadzieję, że wszystkie twoje marzenia się spełnią.

    Pozdrawiam
    ~MrsWika

    OdpowiedzUsuń
  9. Siemqa ;* Carry nie czytałam, bo nie miałam internetu przez ponad pół roku, ale to opowiadanie bd czytać na pewno.Prolog jest naprawdę świetny.Zgadzam się z każdym z komentarzy poprzednich.Pozdrawiam, Nat

    OdpowiedzUsuń
  10. Wprost kocham twój styl pisania. Potrafisz tak zaciekawić czytelnika. Poprzednie opowiadanie było jednym z najlepszych. Było cudowne. Nowe opowiadanie zaciekawiło mnie równie dobrze jak Carry. Czekam niecierpliwie na 1 rozdział :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. http://live-while-we-re-youngg.blogspot.com/

    zaprazam dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. A może by tak mały prezent z okazji świąt od Ciebie dla nas w postaci bonusa? :>

    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skupiam się na razie na tym opowiadaniu, skoro już mam wene. :) jak dokoncze bonus, to go opublikuję xx

      Usuń
  14. A kiedy można się spodziewać pierwszego rozdziału?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... jest prawie napisany. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku :)xx

      Usuń
  15. genialne. och nie moge sie doczekac kolejnych rozdziałów. napewno bede czytała kolejne rozdziały ^^ aaaa chce następny!!:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne, świetne, świetne! Chcę już pierwszy rozdział! ~ Anita.

    Zapraszamy! Nowy rozdział. :)
    http://balletandlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie piszesz. Myślę, że bedę tu często wpadała.
    Zapraszam do siebie
    www.opiwiesci-o-harrym.blogspot.com
    www.harry-opowiesci.blogspot.com - pokomętujsz? Z góry bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prolog bardzo mnie zainteresował, naprawdę potrafisz pisać. Jakoś tak.. ta dziewczyna i ten sposób myślenia Hazzy... przez ciebie mam ochotę czytać więcej i więcej!
    dodaaj kolejny! ;)
    obserwuję i dodaję do listy blogów na http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/
    WPADNIJ TAM JEŚLI CHCESZ ;)

    OdpowiedzUsuń